poniedziałek, 19 stycznia 2009

piątek, 16 stycznia 2009

Michaszek :D


Dun Laoghaire

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam od Dun Laoghire Harbour, w celu rozniesienia cv i kupienia poduszki :D Pominę fakt iż kupilam sobie również piękne szare gatki dresowe :D
Jak widać, zdjęcia są nieco lepszej jakości, ponieważ pozyczyliśmy aparat. Jak dla mnie, nie jest on wystarczajaco fajny, bo -po pierwsze -nie jest mój-po drugie- nie jest to lustrzanka i nie mozna sobie ruszać obiektywem !!! o !
Dun Laoghire fajne miasteczko portowe, pogoda jak widać, chociaz nawet nie padalo :-)













A to moja trasa z mieszkania w Ballybrack do stacji kolejowej w Killiney (7 min pieszo)