sobota, 24 maja 2008

w odpowiedzi

W odpowiedzi na mój ostatni post, dostałam taki oto tekst :
Gdyby kobietę abstrakcyjnie- powiesić przez trzepaka ramęi tak solidnie i dokładnie to zrobićco z dywanem,to uleciałoby razem z wiatrem;-obłuda, fałsz i pruderia,-zarozumialstwo i obżarstwo,-pycha egoizm, kokieteria-te wszystkie-"Czemu tyle palisz"-i te wszystkie-"Znowu tyle piłeś"-"odłóż gazetę""i znowu masła nie kupiłeś"te spazmy, furie, te migreny,te wszystkie "Ach","och",i "mój boże""Jakaż ja jestem nieszczęśliwa","Cóż ja na siebie włożę"I ta niedobroć, brak zrozumienia i dusza nieliryczna i ten despotyzm, brak litości, pustość, oziębłość, niejednokrotnie erotyczna. Gdyby to wszystko, gnane wiatrem, jak kurz i pył, gdzieś uleciało, to tylko, co miłe, dobre nienaruszone by zostało. Więc pracowitość, mądrość, dobroć, czułość, nieszarzyzna i przedsiębiorczość, subtelność, czyli porostu...Mężczyzna
*

Brak komentarzy: