piątek, 22 lutego 2008

latino ;)




Ponieważ nie chcę zapomnieć tego, czego się nauczyłam na zajęciach w multi-fitnessie, postanowiłam nagrywać te układy . Dziś pan M zafundował nam moje ulubione rytmy i znów wyszłam czerwona jak burak, ze zmęczenia :))) i szczęśliwa !!! Na zajęciach lepiej to zatańczyłam, w warunkach domowych tańczy się nieco gorzej, do tego dochodzi stres, żeby nie zapomnieć następnego kroku ;)