Świat będzie uboższy
o te trochę miłości
o pocałunki które nie sfruną
w otwarte okno
Świat będzie chłodniejszy
o tę czerwień
która nagłym przypływem
nie rozżarzy moich policzków
Świat będzie cichszy
o ten gwałtowny stukot
serca poderwanego do lotu
o skrzyp drzwi
otwierających na oścież
drgający żylny świat
zastygnie
o kształt doskonały niemal
geometryczny
piątek, 12 października 2007
........
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz