wtorek, 30 października 2007

bajka wschodnia




Kiedy Wahiti w drobnych żółtych sandałkach zerwała jabłko i przyniosła ślepemu kochankowi on zagłębiając zęby w cierpkim owocu spytał: jak wygląda jabłko ? I zapragnęła mu powiedzieć wszystko i mówiła prędko o tym że zerwała je czerwone z zielonej gałęzi drzewa które rosło w brązowozłotym ogrodzie. Gałąź pokryta żółknącymi liśćmi i poprzez liście wschodzące słońce owocu. Uśmiechnął się i pogładził jej policzek. Jakiego koloru są twoje oczy i usta ? Moje oczy są czerwone mówiła a usta mają barwę zieloną ... A sandałki masz żółte sam je kupiłem w sklepie i sprzedawca zaręczał że nie są inne a żółte. Jesteś więc ogrodem - rzucił jabłko i wziął ją na ręce skuloną i drżącą

Brak komentarzy: